O Diabololo Immortal
STAY AWHILE AND LISTEN! Tymi słowami wita nas Deckard Cain, a tekst ten już zakorzenił się w popkulturze. Fani Diablo mają jednak powody do rozpaczy...
Blizzcon, Blizzcon i po Blizzconie. Święto fanów Blizzarda tym razem nie dało im powodów do szczęścia. Rozpalone ognisko radości na wieść o Remake'u Warcrafta 3...
A potem...
Gasną światła
Na scenę wyszedł on
Fani krzyczą z radości, bielizna lata w całej okolicy.
Diablo Immortal.
Nowe Diablo. Ogółem panuje dzika radość, wszyscy szaleją, ludzie się sobie oświadczają, krzyczą "KOCHAJMY SIĘ!" i w ogóle...
Ale potem zamierają.
Bo widzą dopisek pod tytułem.
"Tylko na platformy mobilne".
Zaczynają się zamieszki, wojna, ludzie wyjmują mołotowy, demonstracje na ulicach, siedziba Blizzarda upada, bliskie spotkanie z kosmitami, gospodarka USA w ruinie...
Dobra, przesadzam. Nie da się jednak ukryć, że Diablo na komórki nie przypadło do gustu graczom. Zwłaszcza tym pamiętającym starego demona.
Czy należy wylewać na niego wiadra pomyj? Nie. Czy należy zalewać hejtem Blizzarda za to, że wydali grę na telefony? Nie.
Czy należy jednak być wściekłym na Blizzard? Tak. Wszak Blizzard skutecznie podgrzewał atmosferę, zapowiadając "nowy projekt Diablo" według przecieków- a szanujmy się, przecieki nie biorą się znikąd. Zapowiedziano coś wielkiego, coś wyjątkowego- wszak na rozwój Diablo czekamy już ile? Diablo III premierę miało w 2012! To szmat czasu, moi drodzy. Piekielnie duży z resztą.
Ponadto zachowanie przedstawicieli Blizzarda... "Wszyscy macie telefony, co nie?". Arogancja aż wywala skalę.
W skrócie: Bijmy Blizzarda za to, jak się zachował, a nie za to, co zrobił.
Blizzcon, Blizzcon i po Blizzconie. Święto fanów Blizzarda tym razem nie dało im powodów do szczęścia. Rozpalone ognisko radości na wieść o Remake'u Warcrafta 3...
A potem...
Gasną światła
Na scenę wyszedł on
Fani krzyczą z radości, bielizna lata w całej okolicy.
Diablo Immortal.
Nowe Diablo. Ogółem panuje dzika radość, wszyscy szaleją, ludzie się sobie oświadczają, krzyczą "KOCHAJMY SIĘ!" i w ogóle...
Ale potem zamierają.
Bo widzą dopisek pod tytułem.
"Tylko na platformy mobilne".
Zaczynają się zamieszki, wojna, ludzie wyjmują mołotowy, demonstracje na ulicach, siedziba Blizzarda upada, bliskie spotkanie z kosmitami, gospodarka USA w ruinie...
Dobra, przesadzam. Nie da się jednak ukryć, że Diablo na komórki nie przypadło do gustu graczom. Zwłaszcza tym pamiętającym starego demona.
Czy należy wylewać na niego wiadra pomyj? Nie. Czy należy zalewać hejtem Blizzarda za to, że wydali grę na telefony? Nie.
Czy należy jednak być wściekłym na Blizzard? Tak. Wszak Blizzard skutecznie podgrzewał atmosferę, zapowiadając "nowy projekt Diablo" według przecieków- a szanujmy się, przecieki nie biorą się znikąd. Zapowiedziano coś wielkiego, coś wyjątkowego- wszak na rozwój Diablo czekamy już ile? Diablo III premierę miało w 2012! To szmat czasu, moi drodzy. Piekielnie duży z resztą.
Ponadto zachowanie przedstawicieli Blizzarda... "Wszyscy macie telefony, co nie?". Arogancja aż wywala skalę.
W skrócie: Bijmy Blizzarda za to, jak się zachował, a nie za to, co zrobił.
Komentarze
Prześlij komentarz